Re-commerce, czyli „Chrzanić nowości!”

Do tego, że rynek e-commerce od kilku lat podbija Świat zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Okazuje się jednak, że ten bardzo dochodowy biznes ma już swoich poważnych konkurentów. Jak podaje Forbes w jednym z ostatnich swoich artykułów, dzięki technologii, ale i chęci wdrażania założeń gospodarki cyrkularnej najpierw start-upy, a teraz także duże korporacje podejmują się sprzedaży produktów z drugiej ręki. Za dwa lata ten scyfryzowany rynek wtórny ma być wart 51 mld dolarów i uratować świat przed śmieciowym armagedonem.

„Zaprojektowany przez Apple w Kalifornii, rozbity przez Freda w Berlinie, odnowiony przez Camille w Lille, pokochany na nowo przez Alaina w Cannes” – taką wyliczanką na billboardach rozwieszonych w amerykańskich miastach reklamuje swoje usługi francuska platforma internetowa Back Market, wyspecjalizowana w sprzedaży odnowionych smartfonów i laptopów. Twórcy start-upu, który w majowej rundzie finansowania inwestorzy wycenili na 3,2 mld dol., mają jeszcze jeden, bardziej zwięzły slogan: „Screw New”. Sprzeciwiają się szalonemu cyklowi promowanemu przez firmy technologiczne, według którego każdy z nas średnio co dwa lata wymienia telefon na nowy, przez co każdego roku świat wytwarza 50 mln ton odpadów elektronicznych. Back Market ma promować świadome zakupy i przywrócić wartość rzeczom, które wbrew spirali popytu nakręcanej przez marketing wcale jej nie straciły. W końcu wciąż mogą działać, więc dlaczego lądują na śmietniku? Uważam, że to jest pytanie, które wywołuje „burzę w szklance wody”.

Ciekawa jestem co Wy o tym sądzicie ? Dajcie znać w komentarzach.

Bella

https://kariera-zawodowa.pl

Bywają takie momenty w życiu, kiedy stajemy na rozstaju i musimy postanowić, w którą stronę pójść. Zapraszam do lektury artykułów zawierających inspiracje, wskazówki, gotowe rozwiązania, wierzę, że ułatwią ci one podjęcie właściwej decyzji.

Ciekawe tematy

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *